Podsumowanie roku – skupu i sprzedaży w antykwariacie.
Dziś miał być post o zupełnie czym innym, ale otworzyłem Facebooka i zostałem zalany falą PODSUMOWAŃ i POSTANOWIEŃ noworocznych. Pomyślałem, że cóż tu podsumowywać: przez cały rok – tak samo jak przez wszystkie, ostanie osiemnaście lat staraliśmy się dostarczyć Państwu jak NAJLEPSZE KSIĄŻKI I STARODRUKI, I JAK NAJPIĘKNIEJSZE ANTYKI W JAK NAJWIĘKSZYM WYBORZE I W JAK NAJLEPSZYCH CENACH. W tym roku będziemy sumiennie – dzień po dniu – zajmować się tym samym. Czy nam się to uda? – Czas pokaże, ale to pytanie splata się z narzekaniem na Nowy Ład – które wylewa się z profili innych firm księgarskich. I u nas odczuwalne są jego skutki – zapewne pozostanie duży poziom samoobsługi – przy pozycjach, które nie zostały wcześniej mailowo zamówione, ale parafrazując powiedzenie przypisywane Sandorowi Marai’owi, który wyemigrował z komunistycznych Węgier, że „Uchodźcy głosują nogami”, uważam, że klienci antykwariatów głosują portfelami. Przez wszystkie te lata głosowali Państwo za Szarlatanem, za co jesteśmy niezwykle wdzięczni. Mam nadzieję, że i w tym roku Państwo zagłosują na „tak”.
Kończąc ten wywód, którego miało nie być, zastanówmy się co nas czeka w tym roku? Prócz kolejnych ogromnych, stert dóbr pięknych i mądrych, które zapewne będą niekiedy utrudniały przejście lub ich wybór i transport spowoduje zamknięcie drzwi w jakąś sobotę lub opóźnione otwarcie któregoś poranka, mogą Państwo liczyć na nasze bibliofilskie aukcje i udział w grudniowych Targach Książki. Prócz tego myślimy o jeszcze kilku atrakcjach i niespodziankach, których jednak tu nie zapowiemy… bo nigdy nie wiadomo ile księgozbiorów stanie na naszej drodze – a te, zawsze mają pierwszeństwo.