Michał Gorstkin Wywiórski (1861–1926) – w poszukiwaniu pejzażu i narodowej tożsamości
Michał Gorstkin Wywiórski, znany także jako Michał Wywiórski-Gorstkin, przyszedł na świat 1 listopada 1861 roku w Warszawie. Działał w czasach, gdy polskie malarstwo wciąż odczuwało konsekwencje zaborów i przesunięć geopolitycznych, a artystów inspirowała zarówno tradycja, jak i dążenie do odkrywania własnego języka twórczego. Wywiórski pozostawił po sobie dziesiątki obrazów, głównie pejzażowych i marynistycznych, które dzisiaj odczytujemy jako ważne świadectwo przemian artystycznych w końcu XIX i na początku XX wieku. Chcę w niniejszym artykule przybliżyć drogę życiową i artystyczną tego malarza, a zarazem zwrócić uwagę na konteksty społeczne i estetyczne, w których jego twórczość się kształtowała.
Dzieciństwo i młodość
Michał Gorstkin Wywiórski urodził się w Warszawie, będącej wówczas częścią Królestwa Polskiego pod zaborem rosyjskim. Młody Michał dorastał w rodzinie, w której ceniono edukację i kultywowano wartości patriotyczne, co wywierało niebagatelny wpływ na jego wczesne zainteresowania sztuką. Wychowanie w atmosferze przywiązania do polskiego dziedzictwa kulturowego na pewno ukształtowało w nim potrzebę szukania narodowych motywów, choć w późniejszych latach dużo podróżował, a jego artystyczne inspiracje płynęły również z wielu innych źródeł.
W domu Wywiórskich stale rozmawiano o bieżących wydarzeniach w kraju, przywoływano dawne dzieje i marzono o wolnej Polsce. Najbliżsi Michała zachęcali go do rysowania, a on sam z zapałem oddawał się pierwszym próbom kopiowania rycin i malowaniu prostych scen rodzajowych. Pierwsze zauważalne przejawy talentu, przejawiające się w sprawności odtwarzania perspektywy i umiejętności uchwycenia światłocienia, skłoniły rodzinę do zadbania o rozwój artystyczny młodego malarza. Wkrótce zapewniono mu lekcje u lokalnych rysowników i nauczycieli sztuki, dzięki czemu mógł szlifować wrodzone zdolności.
Pierwsze kroki w świecie sztuki
W drugiej połowie XIX wieku artyści polscy poszukiwali centrów, w których mogliby kształcić się na najwyższym poziomie. Warszawa dysponowała pewnymi możliwościami – istniały tam prywatne szkoły artystyczne i towarzystwa wzajemnej pomocy malarzy. Jednak wielu młodych twórców pragnęło opuścić stolicę, by kształcić się zagranicą, głównie w ośrodkach niemieckich bądź francuskich. Taką ścieżkę wybrał też Wywiórski. W latach 80. XIX wieku wyjechał do Monachium, gdzie podjął naukę w tamtejszej Akademii Sztuk Pięknych (Akademie der Bildenden Künste).
Monachium stanowiło ważny ośrodek kształtującej się tzw. „szkoły monachijskiej” w malarstwie polskim. Przebywało tam w tym samym okresie grono wybitnych naszych artystów, m.in. Józef Brandt, Alfred Wierusz-Kowalski czy Stanisław Grocholski. Wszyscy oni, w mniejszym lub większym stopniu, wzajemnie się inspirowali i wspierali. Młody Wywiórski poznawał tajniki warsztatu w atmosferze łączącej klasyczną dyscyplinę z romantycznym zacięciem do poszukiwań formalnych. Profesorowie, tacy jak Johann Caspar Herterich, Ludwig von Löfftz czy Alexander Wagner, wymagali precyzyjnego studiowania anatomii, przestrzeni i kompozycji.
Wywiórski chętnie korzystał z plenerowych wyjazdów organizowanych w okolicach Monachium. Samo miasto, z bogactwem życia artystycznego i muzycznego, także dostarczało inspiracji. Studiował malarstwo realistyczne, nie stronił jednak od subtelnych elementów nastrojowych, które z czasem staną się jednym z wyznaczników jego stylu pejzażowego. Równolegle zdarzało mu się podejmować próby w tematyce rodzajowej i historycznej, co wyrażało się w szkicach przedstawiających epizody z dziejów Polski. Zapewne łączył tę fascynację z wyniesionym z domu poczuciem obowiązku wobec narodowej tradycji.
Podróże i poszukiwanie własnej drogi
Wyjazd do Monachium był punktem wyjścia do kolejnych podróży. Gorstkin Wywiórski odwiedził różne regiony Europy – znamy wzmianki o jego pobytach w Tyrolu, Alpach Bawarskich, a także nad Bałtykiem. Historycy sztuki przypuszczają, że podczas jednego z powrotów do kraju artysta zaczął coraz mocniej interesować się polskim pejzażem: melancholijnymi równinami, rzekami i jeziorami, jak też charakterystyczną dla naszego krajobrazu harmonijną przestrzenią pól i wsi.
Z czasem Wywiórski zrozumiał, że pejzaż stanowi dziedzinę malarstwa, w której potrafi w pełni ukazać swoją wrażliwość i umiejętność odtwarzania efektów światła. Całymi dniami przemierzał okolice, szkicując i malując studia na szybko gruntowanych płótnach. Zgłębiał też tajniki animacji ruchu chmur czy odbicia światła w tafli wody. W opinii krytyków z przełomu XIX i XX wieku potrafił w tych kompozycjach oddać typowo słowiański nastrój: może mniej efektowny niż we włoskich czy francuskich pejzażach, lecz przepełniony ciszą i refleksją.
W końcu XIX wieku artysta stał się coraz bardziej znany w środowisku malarzy monachijskich i warszawskich. Nie porzucał jednak wizji tworzenia również scen historycznych i batalistycznych, zwłaszcza tych, które przywoływały pamięć o chwale dawnych dziejów Polski. Badacze sugerują, że malarz ten duchowo czerpał inspirację z dzieł Juliusza Kossaka czy Józefa Brandta, jakkolwiek w jego własnych pracach brakowało barokowej ekspresji, a dostrzegano raczej dążenie do stonowanej opowieści wizualnej.
W kręgu sztuki marynistycznej
W twórczości Gorstkina Wywiórskiego ważną rolę odegrały obrazy marynistyczne. Historycy sztuki wskazują, że zafascynowały go możliwości, jakie niosła interpretacja nieskończonej przestrzeni morza i nieba. Inspiracje czerpał między innymi z pobytów nad Bałtykiem: spacerował brzegiem, podpatrywał kutry rybackie i obserwował zmienność warunków atmosferycznych. Znawcy malarstwa polskiego wskazują, że to właśnie Wywiórski, obok Mariana Mokwy czy Antoniego Suchanka, przyczynił się do rozwoju rodzimej sztuki marynistycznej.
Motywy te doczekały się uznania krytyki, ponieważ polska sztuka tamtego czasu była wypełniona romantycznym marzeniem o dostępie do własnego morza. Artyści tęsknili za samodzielnością, którą symbolizowało wybrzeże i dalekie horyzonty. W obrazach Wywiórskiego coraz częściej pojawiały się widoki portów, statki walczące z falą czy łodzie na tle wschodzącego słońca. Nie malował jednak wyłącznie spokojnych, idyllicznych scen. Niekiedy przedstawiał dramatyczne zderzenia żywiołów, a w tych kompozycjach krytycy dostrzegali echa malarstwa romantycznego – intensyfikację koloru, silny kontrast światłocieniowy oraz sugestywną dynamikę fal.
Jego morskie pejzaże eksponowano na polskich i zagranicznych wystawach. Publiczność doceniała w nich nie tylko walory malarskie, ale także przekaz symboliczny: krajobraz morski stawał się pretekstem do zadumy nad ludzką kondycją i pragnieniem wolności.
Pejzaże Tatr i ziem polskich
Poza tematyką marynistyczną Gorstkin Wywiórski wielokrotnie sięgał po motywy związane z polskim krajobrazem górskim. Badacze zauważyli, że Tatrzańskie szczyty fascynowały artystów epoki Młodej Polski – w górach wielu z nich odnajdywało mistyczną siłę i piękno wolne od cywilizacyjnego zgiełku. Wywiórski nie należał może do ścisłego grona twórców młodopolskich, jednakże duch tamtej epoki z pewnością wpływał na sposób, w jaki ukazywał monumentalność i jednoczesną tajemniczość Tatr.
Malował surowe zbocza skalne, urozmaicone ekspresyjnym światłocieniem. Chętnie ukazywał krajobraz o świcie lub zmierzchu, kiedy światło załamywało się w niezwykle malowniczy sposób na skałach i górskich strumieniach. Niektórzy recenzenci odczytywali te obrazy jako syntezę realizmu z symbolizmem – Góry jawiły się jako terytorium surowej natury, która jednak pozwala na kontemplację i duchowe oczyszczenie.
Twórczość pejzażowa Wywiórskiego nie ograniczała się wyłącznie do Tatr. Na obrazach często przedstawiał rozległe polskie równiny, zwłaszcza w okolicach Wielkopolski czy Mazowsza. Z upływem lat artysta coraz silniej wiązał się z Poznaniem i jego najbliższą okolicą. Historię tej ziemi, związaną z piastowskimi korzeniami państwa polskiego, uważał za szczególnie inspirującą. Ponadto w latach poprzedzających odzyskanie niepodległości pragnął umacniać w odbiorcach poczucie zakorzenienia i dumy z własnej ziemi. Krajobraz stawał się wówczas nośnikiem zbiorowych wzruszeń, a nie wyłącznie malowniczym motywem.
Wpływy malarstwa akademickiego i realistycznego
Specjaliści od sztuki XIX i XX wieku zauważają, że Michał Gorstkin Wywiórski, podobnie jak wielu jego rówieśników, kształtował się w duchu malarstwa akademickiego. Nadal dużą wagę przywiązywał do poprawności rysunkowej i kompozycyjnej, a w szczególności do wiernego odtworzenia postaci czy obiektów. Z drugiej strony wyczuwał, że nadszedł czas, kiedy malarstwo powinno wyrażać więcej niż tylko odtworzenie rzeczywistości. Romantyczne i impresjonistyczne tendencje – przełamujące klasyczną dyscyplinę – oddziaływały na jego kolorystykę i sposób kładzenia farby.
Choć nie związał się z żadną awangardową grupą, dostrzegał w sztuce przyjemność odkrywania nastroju. Krytycy często opisywali jego obrazy pejzażowe jako „liryczne” w wyrazie, wskazując, że Wywiórski nie poprzestawał na dokumentacji natury. Uczył się też od poprzedników, takich jak Jan Nepomucen Głowacki czy Wojciech Gerson, którzy wcześniej przecierali szlaki w dziedzinie polskiego pejzażu.
Połączenie podstaw akademickich i poszukiwania ekspresji w warstwie barwnej uwidacznia się szczególnie w jego dojrzałych pracach. Widać tam staranny rysunek i wysoką kulturę malarską, a jednocześnie wyczuwalną swobodę w interpretacji natury, którą uwydatnia miękki modelunek chmur i delikatne rozedrganie wody.
Działalność w Poznaniu i lata późniejsze
Na przełomie wieków Wywiórski coraz częściej bywał w Wielkopolsce i w końcu zdecydował się osiąść w Poznaniu. Środowisko artystyczne tego miasta nie było tak rozwinięte jak w Krakowie czy Warszawie, ale skupiało grono twórców i mecenasów kultywujących idee pracy u podstaw i podtrzymywania polskiej kultury w regionie zdominowanym przez zabór pruski. Artysta szybko nawiązał kontakty z miejscowymi inteligentami i działaczami społecznymi. Jego wystawy w Poznaniu przyciągały publiczność, spragnioną oglądania obrazów mówiących o polskim krajobrazie, patriotycznych akcentach i morskich marzeniach o wolnej ojczyźnie.
Poznański okres jego twórczości przyniósł wyjątkowe zaangażowanie w sprawy narodowe. W 1918 roku, gdy wybuchło powstanie wielkopolskie, duch wolności i jedności zagrzewał do działań wielu mieszkańców regionu. Choć Wywiórski nie brał bezpośredniego udziału w walkach, wspierał przedsięwzięcia patriotyczne, wspomagał zbiórki i użyczał swojego nazwiska oraz autorytetu przy różnych inicjatywach społecznych.
W latach 20. jego sława i artystyczna pozycja były już ugruntowane. Mówiono o nim jako o jednym z czołowych przedstawicieli polskiego malarstwa pejzażowego, porównując nawet do Jana Stanisławskiego, choć obaj reprezentowali nieco odmienną wrażliwość. Wywiórski wciąż podróżował po kraju, malował nowe widoki, ale coraz częściej powtarzał też kompozycje, które uznawał za szczególnie udane i dobrze przyjmowane przez odbiorców.
Główne tematy w malarstwie – synteza
Chociaż Michał Gorstkin Wywiórski pracował w różnych konwencjach – od obrazów historycznych po portrety – najwyraźniej definiowały go cztery wiodące nurty tematyczne. Pierwszym była marynistyka, która przyniosła mu poważanie krytyki i uznanie w oczach publiczności. Drugim – szeroko rozumiany pejzaż ziem polskich: mazowieckie łąki, wielkopolskie pola, podmokłe tereny i różnorodność przyrody naszych regionów.
Trzeci nurt stanowiły pejzaże górskie, zwłaszcza sceny tatrzańskie. W tych dziełach ujawniał się naturalistyczny, a momentami wręcz romantyczny podziw dla siły natury. Czwarty nurt, mniej rozbudowany, ale istotny dla badaczy, obejmował sceny rodzajowe i historyczne. Malarz potrafił w kilku płótnach zarysować nastrojowe kadry z przeszłości, gdzie motywem przewodnim stawała się polska tradycja.
Połączył te tematy wspólny mianownik – malarska wrażliwość na efekty świetlne i atmosferyczne, a także chęć odzwierciedlenia emocjonalnego stosunku do rodzimej przyrody i historii. Krytycy epoki wskazywali, że w pracach Wywiórskiego brakowało ostentacyjnej symboliki czy nowatorskich eksperymentów formy, tak chętnie podejmowanych przez niektórych twórców Młodej Polski. Artysta preferował spokojny realizm nasycony refleksją.
Odbiór i recepcja krytyczna
Gdy rozpatrujemy historię polskiej krytyki artystycznej na przełomie XIX i XX wieku, widzimy, że ceniła ona solidny warsztat i „narodowy charakter” dzieł malarskich. W oczach wielu recenzentów Wywiórski doskonale spełniał te wymogi. Nie wszyscy jednak stawiali go na równi z najwybitniejszymi malarzami epoki. Niektórzy zarzucali mu zbytnią zachowawczość i powtarzalność rozwiązań kompozycyjnych.
Mimo pewnych kontrowersji wokół jego twórczości, większość opinii była przychylna. Krytycy akcentowali, że Wywiórski potrafił zbliżyć się do natury i przekazać malownicze piękno krajobrazu. Publiczność natomiast – zwłaszcza ta mieszczańska, która ceniła obrazy dobrze prezentujące się w salonie – uważała jego dzieła za wyjątkowo dekoracyjne, a przy tym zakorzenione w polskim klimacie.
Po śmierci artysty, w 1926 roku, część malarzy młodszego pokolenia wypowiadała się o nim z szacunkiem, ale bez większego entuzjazmu. Dynamika przemian artystycznych w okresie międzywojennym sprzyjała odkrywaniu nowych form ekspresji, które zepchnęły w cień realistyczne malarstwo pejzażowe. Dopiero w późniejszych dekadach badacze docenili, że Wywiórski, działając w obrębie tradycyjnych konwencji, wniósł do sztuki polskiej konsekwentne i wartościowe dokonania.
Życie prywatne i aktywność społeczna
Michał Gorstkin Wywiórski wiódł stosunkowo ustabilizowane życie rodzinne. Niektórzy biografowie podkreślają jego przywiązanie do domowego ogniska i zamiłowanie do spokojnej, codziennej pracy przy sztalugach. Interesował się nie tylko malarstwem – chętnie czytał książki historyczne i podróżnicze, śledził prace polskich poetów i prozaików. W Poznaniu włączał się w działalność kulturalną, uczestnicząc w spotkaniach lokalnych stowarzyszeń, wspierając też finansowo niektóre inicjatywy związane z edukacją artystyczną młodzieży.
Znajomi opisywali go jako człowieka otwartego, chętnie dzielącego się radą z młodszymi malarzami i rysownikami. Prowadził również niewielką pracownię, do której zapraszał adeptów sztuki, by pomóc im opanować podstawy techniczne i odnaleźć indywidualny styl. Nie postrzegał się w roli wielkiego reformatora malarstwa. Działał raczej z przekonaniem, że sztuka jest sposobem na przekazanie wrażliwości i kultywowanie patriotycznych wartości.
Ostatnie lata i śmierć artysty
Michał Gorstkin Wywiórski zmarł 29 maja 1926 roku w Poznaniu. W ostatnim okresie życia zmagał się z problemami zdrowotnymi, które stopniowo ograniczały jego aktywność twórczą. Niemniej aż do końca starał się malować i udoskonalać swoje kompozycje – pozostały liczne studia i szkice niedokończonych projektów. Pogrzeb artysty zgromadził liczne grono przedstawicieli poznańskiej inteligencji i miłośników sztuki. Wielu z nich uznawało śmierć Wywiórskiego za symboliczną stratę dla środowiska, które ceniło solidność i piękno w malarstwie.
Po 1926 roku jego dorobek jeszcze przez jakiś czas cieszył się uznaniem, zwłaszcza w regionie Wielkopolski, gdzie doceniano go jako „swojego malarza”, popularyzującego lokalne krajobrazy i celebrującego odrodzoną państwowość. Wraz z upływem kolejnych dekad, gdy rozkwitały modernistyczne i awangardowe prądy artystyczne, twórczość Wywiórskiego zeszła nieco na dalszy plan. Jednakże w kręgach kolekcjonerskich nie zapomniano o niej.
Dziedzictwo artystyczne i współczesne spojrzenia
Współcześni historycy sztuki analizują dzieła Michała Gorstkina Wywiórskiego przede wszystkim w kontekście polskiej szkoły pejzażowej przełomu wieków. Zwracają uwagę na znaczenie jego marynistyki, która współtworzyła ważny rozdział w sztuce narodowej. O ile prace Franciszka Kostrzewskiego, Józefa Chełmońskiego czy Leona Wyczółkowskiego definiowały różnorodne ujęcia polskiej wsi i natury, o tyle Wywiórski specjalizował się w pejzażu morskim i bardziej nostalgicznych widokach lądu.
Na wystawach przeglądowych, organizowanych zwłaszcza w stulecie odzyskania niepodległości Polski, obrazy Wywiórskiego często pojawiały się w towarzystwie płócien innych twórców związanych z Poznaniem, takich jak Wacław Taranczewski (choć ten malował później, w zupełnie innym stylu) czy Stanisław Borysowski. Kuratorzy zestawiali prace malarza z rozmaitymi kierunkami rozwoju sztuki wielkopolskiej, co podkreślało znaczenie jego dokonań dla lokalnej tożsamości kulturowej.
Współcześni kolekcjonerzy w Polsce i za granicą wciąż cenią sobie płótna Wywiórskiego, zwłaszcza te przedstawiające morze i tatrzańskie pejzaże. Aukcje potwierdzają zainteresowanie publiczności – uzyskują one ceny średnie lub wysokie, w zależności od stanu zachowania i jakości malarskiej danej kompozycji. Konserwatorzy starają się restaurować obrazy zgodnie z zasadami sztuki, aby przywrócić autentyczną kolorystykę i zachować subtelne niuanse świateł, z których Wywiórski słynął.
Styl i technika – uzupełnienie perspektywy
Michał Gorstkin Wywiórski malował głównie farbami olejnymi na płótnie. Rzadziej korzystał z tektury czy deski, choć zachowały się takie szkice świadczące o jego otwartości na szybkie studia plenerowe. Wielu obserwatorów wskazuje na stosunkowo klasyczny, warstwowy sposób nakładania farb, będący pochodną akademickiej edukacji w Monachium. Czasami w dojrzałych pracach decydował się na nieco bardziej swobodne pociągnięcia pędzla, co sugerowało, że szukał własnych rozwiązań w duchu lekkiego impresjonizmu.
W palecie kolorystycznej wyraźnie widać umiarkowane tony. Artysta unikał ostrej feerii barw – wolał pastelowe, zgaszone zestawienia, które pozwalały mu oddać nastrój mglistych poranków czy nieco ciężkawej, burzowej aury. W obrazach marynistycznych zwracał szczególną uwagę na grę światła na falach. Odcienie szarości, granatu i zieleni przełamywał punktowymi refleksami bieli, wskazując na spienione grzbiety fal. Taka metoda pozwalała tworzyć wrażenie dynamicznego ruchu.
W pejzażach górskich i równinnych stosował szersze plamy barwne. Kompozycje bywały dość rozległe, co stanowiło ślad zainteresowania monumentalnością natury. W pracach widać staranność w opracowaniu detalu roślinności czy linii horyzontu, jednak wyrazistość tych elementów zawsze podporządkowywał ogólnemu nastrojowi płótna.
W cieniu wielkich nazwisk
Wywiórski z pewnością nie zyskał tak szerokiej międzynarodowej sławy, jaką cieszyli się niektórzy polscy malarze przełomu XIX i XX wieku, choćby Jan Matejko, Józef Chełmoński czy Jacek Malczewski. Działał w okresie, w którym sztuka polska przeżywała intensywny rozwój, a twórców wybitnych i rozpoznawalnych nie brakowało. Mimo tego potrafił wypracować sobie własną niszę, głównie dzięki malarstwu marynistycznemu i pejzażowemu.
Część znawców tłumaczy jego umiarkowaną pozycję w panteonie polskiej sztuki faktem, że nie zdecydował się na artystyczne eksperymenty i nie wypracował wyraźnie rewolucyjnej formuły malarskiej. Zdecydowanie bliżej mu było do tradycji i szacunku wobec przyrody niż do estetyki symbolizmu czy impresjonizmu w czystej postaci. Jednak właśnie ta równowaga między akademicką podstawą a poszukiwaniem nastroju dała w rezultacie zestaw obrazów, które do dziś urzekają spokojem i kontemplacją natury.
Znaczenie i podsumowanie
Michał Gorstkin Wywiórski reprezentuje pokolenie polskich twórców, którzy kształcili się w Monachium, czerpali z tamtejszej szkoły malarskiej, a jednocześnie pozostali mocno zakorzenieni w polskim pejzażu i w problematyce związanej z narodem pozbawionym własnej państwowości. Jego obrazy, zwłaszcza marynistyczne i tatrzańskie, stanowią cenne świadectwo epoki, kiedy sztuka spełniała nie tylko funkcję estetyczną, ale niosła też ładunek patriotycznych i społecznych wartości.
Dzisiaj dzieła tego artysty przechowują muzea w całej Polsce, między innymi w Muzeum Narodowym w Poznaniu, w Muzeum Narodowym w Krakowie oraz w zbiorach prywatnych. Historycy sztuki coraz częściej uwzględniają jego nazwisko w obszerniejszych monografiach poświęconych malarstwu przełomu wieków. Przywracają tym samym pamięć o twórcy, który przez lata bywał spychany na margines wielkich narracji o polskiej sztuce XIX i XX stulecia.
Jednocześnie obrazy Wywiórskiego funkcjonują na rynku antykwarycznym. Nadal potrafią wzbudzać zainteresowanie kolekcjonerów ceniących klasyczne piękno i pejzażowe ujęcia. Koneserzy chętnie sięgają po jego płótna właśnie ze względu na subtelność kompozycji, szacunek dla detalu i wspomniany już spokój, wywołujący nostalgię za minionymi czasy.
Wywiórski nie dążył do radykalnego zrywu w sztuce. Wolał pozostawać wierny wypróbowanym wzorcom, mimo że jednocześnie w jego malarstwie pobrzmiewał cichy pierwiastek romantyczny. Z dzisiejszej perspektywy widzimy, że to połączenie – akademickiego wykształcenia, szacunku dla realiów natury, a zarazem pragnienia wydobycia z niej nastrojowej głębi – sprawiło, że artysta zdołał stworzyć swoistą syntezę potrzeb swojej epoki.
Słowo końcowe
Michał Gorstkin Wywiórski zmarł w poznańskim środowisku, w którym stał się postacią niemal pomnikową: szanowano jego dorobek i doceniano wymiar patriotyczny, jaki niosły jego krajobrazy. Z upływem dekad jego twórczość nieco przygasła na tle nowych prądów i poszukiwań artystycznych, ale nie można powiedzieć, że popadł w całkowite zapomnienie. Wręcz przeciwnie – wciąż istnieje grono badaczy i miłośników, którzy systematycznie odkrywają kolejne płótna sygnowane nazwiskiem Wywiórskiego, weryfikują ich proweniencję oraz stan zachowania, a następnie prezentują je na wystawach retrospektywnych lub tematycznych.
Współcześnie oglądamy jego obrazy z perspektywy wyostrzonych przemian XX i XXI wieku. Dostrzegamy w nich melancholijny rytm chmur i fal, uważność na szczegół i wierne odmalowanie ciszy przyrody, czasem przetykanej romantycznym porywem wiatru czy burzy. Malarz pozwala nam zrozumieć, że w naturze odnajdujemy nie tylko scenerię, lecz także warstwę symboliczną. W pejzażach i scenach marynistycznych odbija się przecież szersza opowieść o losach narodu, o poszukiwaniu wolności oraz o głębokim związku człowieka z miejscem, które nazywa ojczyzną.
Patrząc na sztalugowe dzieła Michała Gorstkina Wywiórskiego, spotykamy artystę, który uczciwie i konsekwentnie kroczył wybraną przez siebie drogą. Nie ulegał modom czy ekstrawagancjom, a jednocześnie potrafił uchwycić pewien wycinek ducha czasu. W ten sposób zapisał się w historii polskiej sztuki jako twórca solidny, wrażliwy i wierny temu, co w malarstwie uznawał za najważniejsze – kontemplacji piękna przyrody oraz podkreśleniu polskiej tożsamości.
- Views245272
- Likes0

